Pustka.

Internet, Prywatne, Życie Komentarze (7) »

Czarna wstążka

Heh, a miałem o tym nie pisać

Podobno każdy z nas ma zapamiętać do końca życia, gdzie był i co robił, w dniu tej katastrofy. Mi póki co idzie dobrze – byłem w domu, w swoim łóżku i spałem. Obudził mnie tata mówiąc, że prezydent nie żyje. Potraktowałem to na początku jako kiepski żart (nie ze strony taty, raczej jego źródeł informacji), ale wbiłem na blipa. Tam już wszyscy o tym wiedzieli, i oczywiście każdy miał coś do powiedzenia.

Na moim kokpicie wprost roiło się od ekspertów lotnictwa, politologii, teologii i w ogóle każdej dziedziny życia. Parę osób wykorzystało okazję, by zaistnieć, parę było #blipówdnia. Parę osób zachowało spokój.

Natychmiast po mikro i zwykłej -blogosferze pałeczkę zawsze podejmują portale. Więc po chwili zostały już tylko informacje od botów rss->blip, oraz doniesienia, jaki portal padł, a jaki jeszcze nie zmienił stylów na żałobne

I jak zwykle wściekłość. Czytaj dalej »

Tagi: , , , , , , , , , ,

Dzień jak codzień…

Prywatne, Życie Komentarze (6) »

14.02, 22:23. Tak jak rok temu spod klawiatury wyszedł ten sam SMS.

I jak, dostałaś już dzisiaj jakąś walentynkę…? ;)

SMS od razu poszedł do kilku osób – do koleżanek, z którymi utrzymuję jakieś bliższe kontakty. I do Tej Jedynej. Znanej niektórym bliżej jako Przyjaciółka. W sumie odpowiedź miała być jedna.

Nie, niestety jeszcze nie, a co?

Tak jak rok temu. Jak rok temu wysłałbym przygotowany już email z prostym, ale niebanalnym wierszem (tfurczości własnej), jakąś grafiką… Jak rok temu podziękowałaby, parę dni później być może jak rok temu spotkalibyśmy się na lodach czy gdzieś.

[..] Dostałam subtelną “ustną” walentynkę w nocy z soboty na niedzielę :-) [..]

W sumie, to nie zaskoczyło mnie to. Nie spodziewałem się tego, prawda. Nawet bardzo się nie spodziewałem. Ale zaskoczenia też nie było. Najpierw deklaracja, że “nie jesteśmy nawet przyjaciółmi”. Kolejne propozycje spotkań z jej strony. Z których nic nie wychodzi z przyczyn wyższych. Kolejne propozycje z mojej, które spotykają się z odmową. Galimatias, sprzeczne bodźce, kolejne zranione przez huśtawkę nastrojów osoby. Kolejne nieprzespane noce, kolejne zespoły uchodzące za “cięższe” na empetrójce.

Ale nie o tym miało być. Bo w sumie ten wpis planowałem od dość dawna. Miał być o tej samej osobie, ale od trochę innej strony. Bo jakże i wtedy mogłem przewidzieć, co się wydarzy zaledwie 2 godziny temu…? Czytaj dalej »

Tagi: , , , , , , ,

Women day 2009.

No name Komentarze (3) »

RóżaTak więc chciałbym życzyć wszystkiego najlepszego wszystkim kobietom, które jakimś cudem trafiły na tego bloga. Oraz korzystając z okazji podziękować tym wszystkim przedstawicielkom tej płci, wtóre mi się akurat przypomną – jakbym kogoś pominął, pisać w komciach, to dodam ;)

  • Mnóstwo zrozumienia oraz cierpliwości dla Mojej Mamy, bo to jej zawdzięczam to, kim jestem.
  • Kolejnych sukcesów w odkrywaniu internetu Babci Hani, oraz wszystkim kobietom pokolenia 50+. Dziękuję za wiarę, że jeśli się tylko chce, to może się naprawdę wiele :) Czytaj dalej »
Tagi: ,

“Jak kochają współczesne nastolatki” – wypracowanie z początku roku.

Prywatne Komentarze (14) »

Miałem napisać jakiś tekst, ale jak ostatnio słusznie zauważył Rav, czasami naprawdę trudno się za to zabrać… Tak szczerze mówiąc, to mam już 2 prawie ukończone wpisy w szkicach, ale niestety prawie, robi w tym przypadku wielką różnicę… Tak więc, żeby Was nie zanudzać, postanowiłem wrzucić moje wypracowanie na język polski, które napisałem na początku roku szkolnego. No to Fru! ;)

“Miłość”, “Zakochać się”, “Kocham go” – to wyrażenia, które większości z nas już na pierwszy rzut oka kojarzą się pozytywnie. Każdy z nas, bezwiednie wraca myślami do wspomnień, takich jak niezapomniana randka, pierwsza miłość, pocałunek. Wszyscy cały czas dążymy do miłości, jednak jej definicji jest tyle, ilu autorów. Najpiękniejsze, jak i najbardziej abstrakcyjne uczucie, równie silne u podnóży Mount Everestu, jak i na pustyni Gobi. Jak postrzegają ją współczesne nastolatki? Czytaj dalej »

Tagi: , , , , ,

Życie?

Prywatne 1 komentarz »

Możliwe, że spapugowałem skądś ten wpis. Możliwe. Możliwe, że gdzieś jest jakiś identyczny, tylko z innym tytułem i na innym blogu. Bardzo prawdopodobne. Możliwe też, że czymś się po prostu bardzo mocno zainspirowałem, albo po prostu jakiś wpis zapadł mi w pamięć i siedział tam tak długo, aż moja podświadomość przyswoiła sobie pewne fragmenty jako moje własne przemyślenia. Pewnie właśnie tak było. Jednak mi o niczym takim nie wiadomo, więc wpis popełniam, a do tego jeszcze podpisuję go swoim nickiem. Takie życie.

Miałem coś napisać. Miało być niehumorystycznie, wręcz poważnie. Miało być krótko i zwięźle. Miałem po prostu siąść i napisać dokładnie to, co powtarzałem w głowie przez ostatnie 2 godziny. Idąc do pokoju, dokładnie wiedziałem, co muszę zrobić – odpalić przeglądarkę, wejść na wp-admin. Potem kliknąć “nowy wpis”, nadać jakiś sensowny tytuł. Czytaj dalej »

Tagi: , , , , ,
Wordpress Themes Design by NattyWP Wordpress Themes.
Images by desEXign.
Translated by Adam Klimowski.