Blog Day 2009 – Nietypowo, bo Komiksowo.

Internet Dodaj komentarz

Blog Day 2009Jak rok temu publikuję listę blogów, które czytam, w ramach międzynarodowej akcji Blog Day – dziś krótko i konkretnie, ale niestety na niewiele więcej mnie dzisiaj nie stać, za to nietypowo, jak na akcję, bo opublikuję komiksy internetowe – nie każdemu muszą się spodobać, ale ja je czytam. Więc publikuję. Zawsze muszę się czymś wyróżnić, nie? ;) :P

  1. Na początku oczywiście Kartonki – czyli świetna kreska, rzadkie aktualizacje, oraz humor, który rozwali każdego. To drugie wbrew pozorom wcale nie jest wadą, bo dziewczyna rysuje, kiedy chce (czyt. “Jak ma natchnienie” ;) ), a nie na siłę, na przykład co środę. A w końcu od czego jest RSS? Nic, tylko dodać do czytnika, i zapomnieć… ;)
  2. Następny, a konkretnie drugi, jedyny, niezastąpiony, itd. Hell Hotel! Specyficzny humor, ale mi pasuje – fajnie czasem poczytać, nieźle nabiera się dystansu do Życia, Egzystencji i Całej Reszty. (Zastanawiacie się, z czego to gryps? Też się zastanawiałem, aż w końcu doszedłem do wniosku, że z niczego, więc niniejszym go sobie przywłaszczam. Jeśli się mylę, to proszę, wyprowadźcie mnie z błędu, sam jestem ciekaw… ;) ) Z jajem pisze o poważnych sprawach, może czasem nie zgadzam się z autorami w niektórych kwestiach, ale pośmiać się można… Łamie wszelkie tabu, a Oni są wprost fenomenalni. Dobra, koniec już tego, przejdźmy do następnego bloga, czyli…
  3. Kokoart.net. Wiem, że zawieszony (a tak właściwie, to właśnie się dowiedziałem, kiedy wszedłem na stronę skopiować link :P ), ale pozostaje dodać do czytnika/od czasu do czasu wchodzić na stronę, i mieć nadzieję, że wróci. Zawsze można też podejrzeć archiwum. ;)
  4. Ostatnie 2 komiksy to niezupełnie blogi, ale linkuję, bo naprawdę czasem porządnie można się przy nich uśmiać. Pierwszy z nich to polski Garfield. Polski, to znaczy po polsku, a nie tworzony przez Polaków – są to oryginalne angielskie (amerykańskie?) komiksy, tłumaczone przez wolontariuszy na Polski. Codziennie nowy, oraz spore arcihwum. :)
  5. Na koniec Paski.org, czyli kolejny dość specyficzny humor. Fajna jest też nawigacja po kolejnych paskach, ale to tylko taka moja malutka dygresja. ;) Za to wkurza brak pełnych grafik w RSS i czasem dość niesmaczne dowcipy…

To tyle na dziś. Mam nadzieję, że komuś coś z tego zestawu się spodoba, może ktoś doda jeden z tych linków na RSS, ktoś będzie po prostu na nie czasem zaglądał? Z góry przepraszam tych wszystkich świetnych blogerów i rysowników, których pominąłem, ale na stronie akcji pisało było napisane 5, to podaję 5… ;)

I wiem, że długo nie piszę. Tak, żyję, tak, nie zawiesiłem działania bloga, i tak, zamierzam go nadal prowadzić. Może w czasie roku szkolnego będzie więcej czasu/weny, żeby go prowadzić…? ;) Bo pomysłów to mi nie brak. Bynajmniej. Szkice na moim blogu dosłownie pękają w szwach…

I to nie prawda, że na blogu nic się nie dzieje. Zauważyliście nową domenę? To miło z waszej strony. ;)

Idę do Liceum. Napiszę coś o tym. Ale nie tylko. Tylko trochę cierpliwości. I możecie mnie trochę pomotywować. ;) Myślę, że 20 komentarzy przy każdym poście, wciąż rosnące słupki oglądalności, oraz od czasu do czasu mail, z pytaniem, czemu nie piszę wystarcz.ą (Tak, wiem, że mnie kochacie, oraz nie możecie wytrzymać bez mojego bloga, więc nie krępujcie się o tym pisać… :D Mogą być nawet anonimy. Lubię anonimy. Całe tłumy nastolatek piszących anonimy… :D ;) ) ;) Tak, to powinno wystarczyć… ;) :P

Tagi: , , , ,


Komentarze: (4) do “Blog Day 2009 – Nietypowo, bo Komiksowo.”

  1. glabek94 pisze:

    I 3 feedy doszły :) . Idealnie, że zrobiłeś komiksowego BlogDaya – od niedawna zbieram – czy tak można mówić o feedach? – internetowe komiksy i do kolekcji się przydadzą :) .
    BTW FeedBurner dopiero dziś zaktualizował Twój kanał – rzadkie wpisy chyba dają o sobie znać.

    • O, cieszę się, że komuś się spodobało – jeśli chcesz więcej, to w zeszłorocznym BlogDay’u też opublikowałem 2 adresy. ;)
      Myślę, że można, tak samo jak się zbiera korespondencję czy prenumeraty gazet… ;)
      Niestety to nie wina FeedBurner’a tylko serwera i, po części, także mojej gapowatości – po prostu z jakichś przyczyn katalog, w którym znajdowały się pliki cache bloga, nie miał uprawnień do zapisu – więc mimo publikacji, wyświetlała się cały czas stara wersja bloga (i rssów…). Zalogowany użytkownik ma wyłączony cache, więc z mojej perspektywy wszystko było ok… Zorientowałem się dopiero, kiedy chciałem pochwalić się mojemu informatykowi infobar, który wyświetla się przy wejściu na stronę z ie, i zobaczyłem wersję strony sprzed paru miesięcy… ;) :P

    • 96th pisze:

      U mnie też 3. W sumie to 4, bo jeszcze ten blog ;)

    • Cieszę się, że i Tobie się spodobało – w sumie od razu wraca motywacja do pisania bloga… :D
      PS: Twój też dodany, a co mi szkodzi… ;)
      PPS: @glabek94, jeśli chodzi o Twój, to już go dawno dodałem… ;)

Zostaw komentarz

Wordpress Themes Design by NattyWP Wordpress Themes.
Images by desEXign.
Translated by Adam Klimowski.