Tak więc chciałbym życzyć wszystkiego najlepszego wszystkim kobietom, które jakimś cudem trafiły na tego bloga. Oraz korzystając z okazji podziękować tym wszystkim przedstawicielkom tej płci, wtóre mi się akurat przypomną – jakbym kogoś pominął, pisać w komciach, to dodam
- Mnóstwo zrozumienia oraz cierpliwości dla Mojej Mamy, bo to jej zawdzięczam to, kim jestem.
- Kolejnych sukcesów w odkrywaniu internetu Babci Hani, oraz wszystkim kobietom pokolenia 50+. Dziękuję za wiarę, że jeśli się tylko chce, to może się naprawdę wiele
- Joli i Paulinie, za to że zawsze przy mnie były, kiedy nie wszystko szło tak, jak iść powinno…
- Julce i Ewie, że pomogły mi uwierzyć w siebie i że nie zraziły się pierwszym wrażeniem
- Paulinie za wielokrotną pomoc na blipie i nie tylko…
- Banny za śliczną różyczkę, którą bezczelnie ukradłem z jej bloga.
- Wszystkim innym dziewczynom z tego serwisu – a konkretnie to wszystkim, które obserwuję
- Beacie z ZFM’u za wciągnięcie mnie na weekendy (Nie linkuję celowo. Dlaczego? Zobaczycie
). - Wszystkim moim nauczycielkom ze wszystkich szkół, przez które się przewinąłem – to m.in. dzięki nim wiem tyle, ile wiem
- Koleżankom z klasy – Ali, Oli, Ani i Kasi, za ciepłe przyjęcie
i pomoc w nauce, od czasu do czasu… - Oraz najlepsze na końcu: Agnieszce (też z klasy) – za całokształt
PS: Z powodu problemów z blogiem i ze znalezieniem na to czasu, wpis piszę dopiero dziś. Ale ponieważ jestem wredny, zły i bezczelny, oraz nie chcę wprowadzać co po niektórych w błędne przeświadczenie, że Dzień Kobiet jest dziś (tzn 10.03.09
), to publikuję ten wpis przedwczoraj. Tak dla zmyły



A ja Tobie Wszystkiego, czego pragniesz życzę z okazji dzisiejszego Światowego Dnia Mężczyzn. I kocham Cię bardzo. Babcia.
hee . Dziękować hehe . Ja też na tym wpisie chyba jestem (; xd dzięki za pamięć (;
O nie dostałam sygnału ping, że o mnie wspomniałeś…
Spóźnione, ale dziękuję.